piątek, 20 lutego 2015

Sleepless chicken in bed


 Hi! I don`t cook that good, or at least that is what I`am thinking, because everyone around says that my meals are very good. Today`s post will be about chicken. At home we eat a lot of chicken fillet because my fiance`s  diet must be rich in proteins. So I have a lot of practice how to make that peace of meet be delicious. At first I was searching on the net to find some good tasty recipes, but or it was to expensive or the shopping list was enormous because of all the rare and exotic ingredients and if I finally did everything the chicken was not that good as it looks like on the net. So I have made one recipe for chicken on my own and my fiance love it!
But first things first! Why do we need to put the chicken in bed? Well the answer is easy, so he can have his beauty sleep :) If you put the chicken on top of a green mix salad, the colors of the salad and the chicken will look more tasty. If you have children or a fiance who don`t like vegetables or greens you can cover it with the chicken or simply say that this supposed to look like this.
Sleepless? Yes, when I see a recipe for marinade that says 2 tablespoon of this one tablespoon of that, I do it very precisely and even when they say it will be enough for 1 kg of chicken it never is! This is why I do everything just on the feeling so the chicken can sleep in the marinade for a good hour :) before I will grill it.
My recipe for chicken is very easy. You just need mango chutney(easy to buy in delhaize or carrefour),  sweet soy sauce and honey. For 3 tablespoons of mango chutney you use 1 tablespoon of sweet soy an 1 teaspoon of honey. I marinade the chicken for like 30 min to one hour. Then I grill the chicken on a electric grill just to have that effect of stripes, after that I put the chicken covered in the rest of the marinade in the oven for 20 min. If you like to make your chicken look more darken than you just need to put a little bit of sweet soy sauce on top of it, before putting it to the oven. Easy and delicious!

Dzisiejszy post będzie o bezsennym kurczaku na łóżku! Tak, dobrze przeczytaliście ale bez żadnych dziwnych pod tekstów! 
Często przygotowuje filety z kurczaka w domu. Dlaczego? Bo mój narzeczony prowadzi dietę wysokobiałkową a filety z kurczaka idealnie się do tego nadają. Ja natomiast w tym wypadku robię rybę więc zawsze przygotowuje dwa obiady. No chyba że on również je rybę :)
Wracając do bezsenności to nawiązuję tu do marynaty w której to kurczak powinien odpoczywać/spać co najmniej 30 min. Na internecie można znaleźć bardzo dużo przepisów, zazwyczaj jest tak że albo marynata do kurczaka składa się z tysiąca dziwnych egzotycznych nigdzie nie widzianych składników przy których twój kurczak będzie kosztował cię nie mało, zważywszy na to ze najpierw wszystko trzeba kupić bo nie masz tego normalnie w domu albo wszystko wydaje się pasować do siebie, robisz wszystko zgodnie z instrukcjami aby na koniec dowiedzieć się że jest to niejadalne. I w tym i w tym wypadku kurczakowa bezsenność! Męczą mnie też przepisy gdzie podają marynatę na 1 kg kurczaka, marynata powinna pokryć wszytskie filety i ma jeszcze wystarczyć aby później był z niej sos którym polejemy kurczaka na talerzu? Bo przeciez kilo kilowi nie równe, wiadomo że jeśli pokroimy filety w cienkie paski to będziemy mieli więcej powierzchni do obtoczenia i przykrycia marynatą. Wydaje się małym problemem ale dla tych co zgodnie z instrukcjami dają np 1 łyżeczkę miodu do miseczki a później tą łyżeczkę wkładają od razu do zmywarki a słoiczek na miejsce na półce a mamy takich słoiczków z 6 w przepisie to wyobraźcie sobie tą frustrację kiedy okazuje się ze macie za mało marynaty i wszystkie czynności trzeba powtórzyć od nowa została np godzina do przyjścia gości.
Wracając do łóżka to chodzi o to aby naszego kurczaka położyć na łóżeczku z sałatki. Dzięki czemu i sałatka i kurczak nabiorą wyrazistego koloru a kontrastowe kolory na sobie jeszcze smacznej będą wyglądały. Przy okazji jest to dobra technika aby zamaskować dużą ilość sałatki jeśli mamy w domu dzieci albo narzeczonego który twierdzi że trawa jest dla królików :) Nie owijając już w bawełne podam jeszcze przepis na marynate do kurczaka ze zdjęcia.
Potrzebne nam będą: Chutney mango (tak tak brzmi egzotycznie też tak myślałam dopóki nie zobaczyłam że stoi na półce obok sosu sojowego w Carrefour, delhaize i innych spożywczakach do których chodzę prawie codziennie), słodki sos sojowy (sweet soy sauce, musi być słodki bo wtedy jest bardziej gesty i mniej słony niż normalny sos sojowy) i miód. Proporcje to 3 łyżki chutney mango na 1 łyżkę słodkiego sosu sojowego i 1 łyżeczkę miodu. Naturalnie wszytskie proporcje można mieszac dowolnie bo jak lubimy słodycz z kurczakiem to nie zaszkodzi zmienić łyżeczki miodu na łyżkę. W takiej marynacie nasz kurczak powinien spać przez jakieś najmniej 30 min. Osobiście uwielbiam te paski z grilla na kurczaku, wygląda wtedy fenomenalnie, dlatego przed włożeniem go do piekarnika najpierw griluję go na stołowym grillu elektrycznym (można również użyć patelni grillowej) przy uzyciu papieru do pieczenia. Dlaczego? Bo dzięki temu mój grill po załączeniu jest czysty ale co najważniejsze mięso nie wysycha a marynata się nie przypala do grilla tylko zostaje płynna. Po grillowaniu wsadzam kurczaka do brytfanki w której również mam papier do pieczenia tak aby wszystko nie wyschło i się nie przepaliło a kurczaka jeszcze raz smaruje resztkami z marynaty. Jeśli chcemy aby marynata była ciemniejsza to możemy pędzelkiem posmarować kurczaka jeszcze samym sosem sojowym przed złożeniem do piekarnika. No i w sumie to tyle :) 3 składniki a kurczak przepyszny! Wiadomo że na łóżeczku z sałatki skropionej sosem balsamicznym i w asyście puree z batatów to danie będzie godne nawet niejednego niejadka!


















38 komentarzy:

  1. Przepysznie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam tak przygotowanego kurczaka, ale twoje danie musiało być smakowite;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie i jak ładnie podany;) smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo apetycznie i jak ładnie podany;) smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak a ja wpadam o 24.30 a tu takie apetyczne smakołyki, tylko chęci na jedzonko mi zrobiły :))))
    Na pewno smaczne!
    Pozdrawiam, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful presentations. :) Warm greetings from Montreal, Canada.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kurczaka (i chyba każde mięcho) w słodkiej marynacie! A z tym kombinowaniem "ukrycia" większej części zieleniny - świetny pomysł! Na prawdę zrobiłaś mi smaka na to danie, wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jem tylko kurczaka, więc też ciągle próbuję go urozmaicić;p smaka mi zrobilaś tylko:P
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooh dit ziet er ZO lekker uit! Precies iets wat ik zou bestellen in een restaurant!

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej wygląda przepysznie, pewnie tak smakuję, dobrze że jestem po obiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia, jak zwykle, przepiękne! :) ojj, takiego kurczaczka to bym wsunęła! Zrobię go następnym razem, zamiast tradycyjnych kotlecików:)

    www.two-more-bloggers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie podane jedzenie :) ciekawe jak smakuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie podane :) Piękne zdjęcia i pewnie mega smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo apetycznie podane, jak dla mnie to bardzo dobra ilość sałatki

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale to wygląda,aż ślinka cieknie!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda wspaniale, a do tego jeszcze jest zdrowe! Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie podane. Uwielbiam filety z kurczaka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, ten kurczak wygląda naprawdę przepysznie, jestem ciekawa czy to Chutney Mango można kupić także w Polsce :)

    http://crafty-zone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Smakowicie wygląda :)
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda tak nieziemsko apetycznie ;) to prawda, że je się oczami!! :))

    a co do róż.. jeszcze nie próbowałam, ale jak najszybciej to sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obłędnie wygląda - i pewnie też tak smakuje :]

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda pięknie i smacznie - no i nie wydaje się takie trudne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda pięknie i smacznie - no i nie wydaje się takie trudne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny przepis :) Jestem zachwycona, jak podajesz jedzenie i jak ono w efekcie końcowym wygląda :) wow!

    OdpowiedzUsuń
  25. pychotka, samymi oczami można jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudownie wygląda i na pewno tak samo smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda pysznie ...:) aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmmm, danie wygląda obłędnie! Miałam je zrobić w sobotę, ale niestety przełożyłam i zrobię następnym razem :P
    a będąc w kilku sklepach rozglądałam się za chutney mango, ale nigdzie nie widziałam... były tylko jakieś sosy z mango i limonką... a to pewnie nie to samo?

    OdpowiedzUsuń
  29. nie jadam mięsa - ale oko cieszy piękne podanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podobają mi się zdjęcia potrawy, takie kolorowe i nasycone barwy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam kurczaka,a Twoja wersja wygląda obłednie :) poszukam w sklepie sosów i będę działać!
    pozdrawiam Dżasta

    OdpowiedzUsuń