wtorek, 21 kwietnia 2015

Garderoba


 Dzisiaj powtórka z porządków zimowych tylko teraz są letnie... czyli dlaczego zawsze cieszy mnie wyciąganie letnich ciuchów na wierzch a chowanie tych zimowych... Ahhh happy bo już cieplutko się zrobiło, nawet lepiej się z rana wstaję.
Dla przypomienia dodaję post który był jednym z moich pierwszych i jak dotąd najbardziej oglądanych postów... dla tych co nie odwiedzają moich najstarszych postów na pewno będzie nowością. No i oczywiscie będą zdjęcia mojej garderoby więc dalszy ciąg oglądania mojego mieszkania. Dla tych co nadal się zastanawiają to urządziłam dom sama, bez pomocy dekoratora wnętrz :D i muszę przyznać że jak na mój pierwszy dom to dosyć dobrze mi wyszło... ale nadal jest dużo rzeczy które bym już teraz przerobiła....

Teraz kilka porad jak mieć garderobę i utrzymywać ją w porządku:



Krok 1 : Powyciągać wszystko i przeglądnąć. Przez przeglądanie mam na myśli to że wyrzucamy wszystkie rzeczy w których już nie będziemy chodzić, czyli stare, podarte za duże bądź za małe...
Te które nadają się jeszcze do noszenia możemy zawsze oddać bliskim albo oddać na cele charytatywne resztę radze wyrzucić.  I jedna złota rada : nie siedzimy 24/7 w domu więc tysiące ubrań typu "po domu" nie będzie nam potrzebne.

Krok 2: Przeglądamy pustą szafę zadając sobie kilka prostych pytań. Jaką dysponujemy powierzchnią, ile jest miejsca na wieszaki, ile mamy pólek, szuflad itp... Dzięki temu szybciej wybierzemy gdzie i jakie grupy ciuchów mają się znajdować. Nie ma sensu wieszać swetrów jeśli mamy za mało wieszaków i miejsca na sukienki. Ważne też aby szafa była czysta i nie osiadał na niej kurz.

Krok 3: Grupowanie ubrań, czyli swetry do swetrów, kurtki do kurtek a spodnie do spodni...ważna jest tez długość naszych ubrań. Najlepiej jeśli długie rzeczy typu sukienki, kurtki, tuniki, znajdują się na wieszaku. Najlepiej je posortować od najdłuższych do najkrótszych modeli. 

Krok 4: Ten najfajniejszy :) czyli wybieranie jednego schematu i trzymanie się jego. Ja wybrałam kolory, u mnie w szafie wszystko jest posortowane kolorystycznie. Dzięki czemu ja w niej odnajduję się najlepiej. Jasne kolory na górze, czarne na dole. Kurtki i sukienki na dłuższych pólkach.
Można też poukładać wszystko według innych schematów jak np: style, praca-wolne chwile, lato-zima a nawet według rodzaju tkaniny :) Wyborów jest naprawdę dużo także każdy na pewno znajdzie jeden dla siebie. Ja oczywiście polecam układanie kolorami, nie tylko ułatwia odnajdywanie ubrań ale tez jest mile dla oka :)






                                                                          xoxoxox

środa, 15 kwietnia 2015

The kitchen

 
W końcu po salonie, sypialni i łazience przyszedł czas na kuchnie :)
W kuchni spędzamy najwięcej czasu, chyba tak jak każdy i zawsze jest w niej coś do zrobienia posprzątania itp... tego akurat nie lubię, w 21 wieku powinni wymyślić już kuchnie samoczyszczące się. Moja kuchnia wcale nie ułatwia mi sprzątania bo ma czarne błyszczące blaty, które dosłownie jak magnez przyciągają kurz. Czarne blaty są bardzo ładne i ślicznie odbijają np światło z świec lub ledów ale nie zmienia to faktu że minimum 2x dziennie powinno się suchą ściereczką po blatach przejechać, jeśli chce się aby lśniły.
Na początku chciałam białą kuchnię, trochę w country style, może z lekką nutą shabby shic. Problem był tylko w tym że była by to "kolejna zwykła" biała kuchnia. W nawiasach bo dla niektórych biała kuchnia to jak marzenie. U nas w Belgii biała kuchnia a la country albo wiejski domek musi być, dlatego nie chciałam aby i moja tak wyglądała. Teraz myślę że białe kuchnie są bardziej praktyczne i mniej się brudzą ale sprzątać i tak trzeba więc generalnie aż tak mi tego nie szkoda. Kolejnym argumentem aby mieć ciemniejszą kuchnię było to iż cały dom jest utrzymany w modernistycznym klimacie, więc i kuchnia musiała się wpasować. Najfajniejszym elementem kuchni są płytki na ścianie, jest to mix małych metalowych płyteczek. Srebrzysty kolor płytek idealnie współgra z resztą wnętrza, małym sprzętem agd i okapem.
Na koniec dodam jeszcze moich stałych bywalców w kuchni. Czyli Maxa i Alexa. Bo kuchnia jest sercem domu a dom bez zwierząt to nie dom :)







 Xoxox

Jeszcze chciałam dodać mały konkurs giveaway u innej blogerki, jej blog jest godny polecenia bo zawsze można tam znaleźć ciekawe inspiracje wnętrz


środa, 8 kwietnia 2015

The shower


My bathroom/shower is a very special place because it`s in the bedroom. So it needed to by a nice and clean place. My bedroom has light colors so I decided to make the bathroom dark so it will not take too much attention away from the bedroom.
I have a double shower what is a very easy specially in the summer when we take more then one shower a day. As you saw already in the bedroom and living room, we use a lot of lighting effects. Above the shower we have the star ceiling, led lights in the shower and a special dept effect mirror.

Dzisiaj jak już wcześniej zapowiadałam łazienka,  czyli miejsce najtrudniejsze do zaplanowania i bardzo przemyślane bo raz zrobiona niestety musi już zostać na długo (albo idzie się po kosztach :P)
Moja łazienka jak już wcześniej wspominałam znajduję się w sypialni. Pomysł na taką otwartą łazienkę narodził się sam gdy zaczęliśmy rozburzać ściany przy generalnym remoncie domu. Najważniejsze w łazience są oczywiście przyrznic i dobór płytek. My zdecydowaliśmy się na ciemne płytki które pod światłem zmieniają kolor i przypominają kamień. Ten sam odcień płytek jest na podłodze co pod prysznicem. Co do prysznica to zdecydowaliśmy iż skoro nam przestrzeń na to pozwala to zrobimy duży prysznic, podwójny najlepiej obydwa z deszczownicą. Pod prysznicem zrobiliśmy również dwie półki w płytkach. Jak już wcześniej zauważyliście w poprzednich postach lubię efekty ze światłem, także pod prysznicem nie mogło zabraknąć ledów i gwiezdnego nieba. W płytkach na podłodze prysznica mamy zainstalowane 3 lampy które na dodatek oświetlają prysznic od dołu do góry, co daje niesamowity efekt, niestety nie widoczny na zdjęciach.
Co do drugiej części łazienki czyli umywalki to tu już zdjęcia mówią same za siebie. Największym atutem jest ściana z nietypowych płytek i oczywiście lustro z efektem nieskończenia i głębi.







 xoxoxo

wtorek, 7 kwietnia 2015

THE bedroom




Well you all saw my living room so now it is time for my second favorite room, the bedroom.
At the beginning it was white and had no color, but after a few weeks it all had a personal touch. The color on the wall, the mirror, lanterns, pillows.... I tried to use only natural colors, because they are the best chose in a bedroom, so nice, cosy and relaxing....
All the work we did, we did by our self, even the star ceiling. It was a lot to do but it was worth it.

Dzisiaj pokaże wam moją sypialnie. Nie jest to standardowa sypialnia jak u wszystkich w domu, a to za sprawą otwartej łazienki czyli podwójnego prysznica z umywalką i oczywiście z drugiej strony sypialni znajduje się garderoba również otwarta. Na początku nie mieliśmy pomysłu co do tego pomieszczenia więc ściany były białe, później dopiero dodaliśmy trochę koloru na jedną ze ścian za łóżkiem, doszły również dodatki takie jak lustro i lampiony. Na remont całej sypialni nie wydaliśmy tak dużo niestety dodatki są kosztowne. Jak na nieszczęście musiałam zawędrować do Zara Home. Lubię ten sklep ale nie da się ukryć iż jest on jednym z droższych sklepów jeśli chodzi o dekorację wnętrz. Tam upatrzyłam narzutę na łóżko, w takie złoto srebrne haftowane wzory, które idealnie komponowały by się z lustrem i lampionami. Za narzutą poszły od razu poduszki no i tak skończyło się na niesamowicie drogim rachunku którego pamiętam do dzisiaj.
Do sypialni wybraliśmy podłogę z Leroy Merlin, tak przyjechała aż z Polski :) bo tylko w tym sklepie znaleźliśmy panele, które wyglądają jak deski z beczek po winie z pieczątkami i nalepkami.
Nad łóżkiem mamy również gwiezdne niebo oraz ledy. Wszystko zrobione samodzielnie przez mojego narzeczonego :) więc urobił się trochę chłopak ale wyszło bardzo fajnie.







 


Odbijająca się łazienka w lustrze sypialni wygląda trochę jak pokój z jakiegoś statku kosmicznego :P 
                                                                       
                                                                   
Moja Łazienka :) Już w następnym poście:
                                                                              xoxoxo