poniedziałek, 18 maja 2015

Mintthee


Po jak zwykle dłuższej przerwie wracam. Był już post o różanej herbacie, więc teraz pora na trochę zieleni. Dzisiaj pokaże wam herbatę miętową. Jest to jedna z moich ulubionych herbat, oczywiście słodzona miodem tak jak należy i ze świeżą miętą.
Herbata miętowa ma także swoje zalety zdrowotne czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym.

''Herbata miętowa pozwala zadbać o prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a także o szczupłą sylwetkę. Jedną z najlepiej znanych właściwości naparu z mięty jest kontrolowanie apetytu, w szczególności ochoty na słodkości. Dodatkowo aromatyczna herbata poprawia perystaltykę jelit, łagodzi zaparcia i problemy żołądkowe. Zdaniem ekspertów, napar przynosi ulgę w przypadku zespołu jelita drażliwego.
Napar z mięty działa przeciwskurczowo, przeciwpasożytniczo, przeciwwymiotnie i bakteriobójczo. Dzięki tym właściwościom łagodzi bóle mięśni, stawów, a także nerwobóle. Miętę w formie inhalacji stosować warto również w przypadku przeziębienia.
Kolejną zaletą płynącą z picia herbaty miętowej jest jej działanie relaksujące. Kojący aromat naparu zmniejsza zdenerwowanie i poprawia metabolizm, który może ulec spowolnieniu w wyniku stresu.''
(źródło jejswiat.pl)














                                                               xoxoxoxo




 

środa, 6 maja 2015

I love tea



Ha! Jestem jak zwykle z opóźnieniem, ale już chyba wszyscy się do tego przyzwyczaili.... No więc dlaczego tym razem nie było mnie chwilę.... Zaczęłam trochę bardziej przykładać się do mojej diety i siłowni.... a co za tym stoi również potworzyć cały swój materiał i wiedze zdobytą na kursie... Jestem trenerem personalnym ale bycie nim to nie tylko zdany egzamin ( i ooo tak był on trudny, może dlatego nie wszyscy zdali) ale przede wszystkim  to kim jesteśmy... bo siłownia to nie hobby to lifestyle :) ale nie o tym miał być ten post, a o siłowni jeszcze przyjdzie czas pisać.

Dzisiaj pokaże wam fajny sposób na relax... I gwarantuję że jest on prosty a wszystko mamy zawsze pod ręką w domu. Jest to herbata.... tak właśnie zwykła herbata. Jak ja pije herbatę? Hm przez dłuższy czas nie pijałam herbaty bo po prostu za długo zajmowało jej zaparzanie i zrobienie a zimne napoje zawsze były pod ręką... Teraz staram się cieszyć z chwili, z tego momentu ciszy w domu, kiedy spokojnie możesz usiąść na kanapie i wyłączyć się trochę  od świata...
Dla ciekawych mam kilka propozycji podania ;) bo urozmaicić można nawet herbate.












Post z walentynek jest jedym z najbardziej przeglądanych postów na moim blogu, otóż chciałam was poinformować że moje zdjęcia z walentynek możecie również obejrzeć na blogu Magdy, jest to młoda blogerka która pisze bardzo fajną wciągającą opowieść o miłości, związkach i ich naturalnych i mniej oczywistych problemach i komplikacjach.
Bo przecież kto z was nie lubi przeczytać jakiejś fajnej powieści do herbaty :) a te online są teraz coraz bardziej popularne i wszędzie dostępne. Zajrzyjcie również na jej blog zapraszam w imieniu Magdy: www.wolnamk.blogspot.be od 24 maja Magda doda kontynuację powieści :)

                                                                           xoxoxox