środa, 27 stycznia 2016

Karnawał !!!



Karnawał w tym roku rozpoczął się 6 stycznia w święto Trzech Króli i będzie trwał aż do ostatków, do 9 lutego. Także jeszcze mamy jeszcze jakieś 2 tygodnie alby się nim nacieszyć. U nas karnawał obchodzi się od 7 do 9 lutego. W te dni organizowane są różne imprezy i dzieci chodzą do szkoły przebrane w kostiumy.
Ja osobiście wpadłam w sidła cekinów i to nie tylko z powodu karnawału ale i z powodu wyprzedaży. W HM Home miałam okazję po okazyjnej cenie -50% kupić bieżnik z cekinów oraz zakupić resztę brakujących poszewek na kanapę.
Bieżnik bardzo ładnie prezentował się przy mojej srebrno białej zastawie. A z całego efektu nakrycia stołu byłam bardzo zadowolona. Na dodatek mogłam spełnić jeden z punktów mojego postanowienia noworocznego aby celebrować każdy szary dzień. Ja swojego szaraczka zamieniłam na srebro :) 









W następnym poście pokaże wam co nowego zmieniło się w moim salonie i co udało mi się upolować na wyprzedażach. Xoxo

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Sukulenty / Succulents


Lubię kwiaty doniczkowe ale niestety nie mam do nich ręki. Dzięki temu iż często zapominam o podlewaniu i mam duże wahania temperatur w domu (zwłaszcza teraz zimową porą w domu jest jakieś 23 stopnie ale wiadomo że jak się wietrzy  to temperatura szybko spada) i właśnie dlatego trudno mi utrzymać jakąkolwiek  roślinkę doniczkową. Przy moich psach kaktusy nie są rozważną opcją ale sukulenty czyli kaktusy bez kolców jak najbardziej tak.
Wybrałam się więc do ogrodniczego...ahh ile było tam dekoracji świątecznych!! Ale skończyło się tylko na oglądaniu bo za niedługo pokażą mnie w telewizji zaraz obok tych freaków z ameryki co całe domy przypominają jedną wielką choinkę :D a światełka widać z kosmosu.
Ale wracając do sukulentów to są to bardzo ładne dekoracyjne roślinki. Pasują chyba do każdego domu, stylu i wystroju a przy okazji są bardzo niewymagające i odporne. Dwa lata temu miałam jednego w doniczce na balkonie i przeżył przez 2 lata na zewnątrz nawet przeżył mróz i śnieg, niestety inwazji ptaków nie przeżył.
Przy okazji natrafiłam na uroczą rodzinkę jeży. Oczywiście nie mogłam ich zostawić w sklepie, także mój nosorożec na półce ma teraz nową rodzinę. W końcu dzielą tą samą srebrzystą barwę.
I pytanie do was kiedy zaczynacie przystrajać dom w świąteczne dekoracje? Czekacie do grudnia czy już zaczynacie coś dekorować?
















środa, 13 stycznia 2016

Melodramat wnętrzarski

Dzisiaj luźny post na temat tego co mnie w internecie drażni, jeżeli chodzi o temat związany z wnętrzami, sprzątaniem i praktycznością.
Jak już wiele z was przeczytało w poprzednim poście o noworocznych postanowieniach, postanowiłam być jeszcze lepszą panią domu niż jestem. I powiem szczerze że jest to nie lada wyzwanie ponieważ sprzątanie domu to niekończąca się historia.
Wracając do tematu, chce wam pokazać kilka zdjęć z internetu (nie są mojego autorstwa, pochodzą z zwszyki, pinterestu lub zostały po prostu wy-googlowane :D) przy których ludzie wyrażają swoje jak dla mnie "dziwne" opinie. Mi również nie wszystkie wnętrza i rozwiązania się podobają ale nie komentuje ich i nie hejtuje. Dlaczego? Bo o gustach się nie rozmawia a przysłowie "wolność Tomku w swoim domku" powinno się tyczyć każdego. Bo każdy powinien mieć prawo do mieszkania w domu w jakim mu się podoba. 

Nr 1 Alergia i roztocza

No tak wszyscy wiemy że jeśli ktoś ma alergię na roztocza to nie powinien posiadać takiej o to kanapy ale dlaczego musi mnie i cały świat informować o  tym osoba która nie ma alergii na roztocza? I czy naprawdę w tych o to poduszkach kryje się aż taka ilość roztoczy? Dla tych co jeszcze nie wiedzą to roztocza głownie żywią się naszym martwym naskórkiem dlatego najwięcej jest ich w materacach i poduszkach na których śpimy. O ile nikt na tej kanapie nago nie siedzi ocierając się o każdą poduszkę to ilość roztoczy dla nie chorującej osoby jest nieszkodliwa. Na dodatek powiem że istnieje jeszcze takie coś jak dwie ręce, odkurzacz z funkcją okurzania kanap/ zasłon i oczywiście pralka. A w 21 wieku można kupić już poduszki hipoalergiczne w których roztocza nie żyją. Czasem się tak tylko zastanawiam na czym ludzie hejtujący takie wnętrza śpią? Na łóżku bez materaca? Skoro o hipoalergicznych poduszkach nie słyszeli? 


Nr 2 Kurz

Im więcej bibelotów, dekoracji, świeczek itp tym więcej kurzu! Tak wow te osoby chyba odkryły Amerykę! Niech ktoś da im nagrodę nobla za spostrzegawczość.
Im więcej rzeczy się ma tym więcej trzeba kurzy ścierać tak jest, było i zawsze będzie i nikt tego już nie zmieni. Dlatego ludzie z stylem shabby chic mają pewnie więcej sprzątania niż ci mieszkający w stylu skandynawskim.


Nr 3 Niepraktyczne!

Czasami mam wrażenie że dla niektórych ludzi praktyczne było by mieszkanie pomalowane całe na biało z własnym filtrem oczyszczania powietrza tak aby kurzu nigdzie nie było, najlepiej bez dekoracji i mebli tylko stół dwa krzesła i łóżko bez materaca. A sam dom powinien mieć funkcję samoczyszczenia.
Ostatnio na jednej z grup na Facebooku na temat projektowania ktoś zadał pytanie odnoście wanny hamaku (identycznej jak na zdjęciu) Oczywiście posypało się nie mało hejtów. Że nie praktyczne, że nie wygodne, że nie wiadomo jak i z czego zrobione, jak niby wylewać z tego później wodę?! I masę innych niepotrzebnych komentarzy. Co do wody to na dole tej wanny jest mały kranik a pod samą wanną jest spływ, krateczka, otwierając kran woda z wanny wylewa się do kratki. Proste prawda? Oczywiście byli i tacy co już na zapas martwili się o czystość tej wanny, że przecież włosy będą spływać tym kranikiem i pod koniec kąpieli z pod wanny do kratki same włosy będą sterczeć. No powiem tak: Jak ktoś myślał że w zwykłej wannie nigdy włosy mu nie wypadną? Wannę trzeba sprzątać bez względu czy wisi czy jest na podłodze. Mi natomiast wydaje się że tą wannę prościej się sprząta bo możesz i z góry i z dołu wyczyścić kranik a kratkę można podnieść i również posprzątać czego w zwykłych wannach nie da rady zrobić i rury się zapychają. Do całości dołożę jednak jeszcze moje trzy grosze i powiem że jeśli kogoś stać na tak drogą wannę to stać tą osobę też na prysznic a ta wanna jest pewnie tylko w charakterze dopełniania wnętrza lub w celach relaksacyjnych a nie codziennych. Co też trafnie ktoś napisał na facebooku aby dopiec innym jeśli kogoś stać na taką wannę to i stać go na pewno na pomoc domową. I ten komentarz spodobał mi się najbardziej :D


Nr 4: Jak w trupiarni! Lub u rodziny Adamsów! A tamto drugie to moja zmarła prababcia już  nowocześniej żyła.  
Czyli mowa tu o ciemnych wnętrzach i o stylu shabby chic. Kompletnie nie rozumiem ludzi o tak odrębnych upodobaniach do wnętrz którzy się nawzajem hejtują i negatywnie komentują. To tak samo jakby weganin wypowiadał się o stopniu przysmażenia steka? Bez sensu prawda? Są ludzie którzy lubią takie wnętrza inni inne. I całe szczęście bo wyobraźcie sobie że wszyscy mają taki sam dom, z tymi samymi dekoracjami i meblami. Oszaleć by można było :D
Dla mnie osobiście przymawiają chyba bardziej ciemne wnętrza niż shabby chic ale jeśli ktoś jeszcze rok temu by mnie o to zapytał to powiedziałabym że shabby chic. Także w skrócie powiem iż trzeba być otwartym na różne możliwości i style.



Nr 5 To styl minimalistyczny vs styl bombastyczny.
Niektórzy lubią minimalizm inni wolą otaczać się w jak największej ilości pięknych dla nich elementów.
I oba style są ok, aczkolwiek styl bardziej przesadny jest bardziej hejtowany również z przyczym widniejących na górnych punktach za niepraktyczność za kurz za roztocza. Jednak ma on wiele zwolenników również wiele gwiazd w Hollywood ma ten przesadny styl ... no tak ale kto bogatemu zabroni :D


Na to wszystko jest tylko jedna rada dystans do samego siebie i do innych ludzi :) A wy jak myślicie zgadzacie się z moją opinią na ten temat?


Pozdrawiam was w tym nowym roku!