czwartek, 24 marca 2016

Magical easter centerpieces


Dzisiaj krótki post o stroikach Wielkanocnych. Stroiki są bardzo proste i każdy może je wykonać. Zdanie "w prostocie siła" tutaj w pełni się zgadza. Jeżeli chcemy naszym "zwykłym" stroikom nadać magicznego wyglądu wystarczy włożyć do każdego wazonu sznur z małymi punktami świetlnymi. Efekt murowany! A wieczorem aż miło z kubkiem herbaty pod kocykiem na kanapie przy takich cudeńkach posiedzieć.

W dużym wazonie znajduje się:
- rodzaje bluszczu, jeden z ciemnymi liśćmi drugi z jasnymi
- 3 cebulki białych hiacyntów
- sukulent (był nieszczęśliwy to teraz ma towarzystwo)
- małe gniazdko z siana
- 3 przepiórcze wydmuszki
- mech

W innych szklanych naczyniach jest mech z gniazdkami lub same jajka. Ja mam duży wazon ale jeżeli takiego nie posiadacie albo jest już zajęty to nawet zwykłe lampki do wina, koniaku czy whisky mogą być prawdziwą perełką na stole i przy okazji zajmują tak mało miejsca.










poniedziałek, 21 marca 2016

Easter table


Do świąt jeszcze mały tydzień. Ja już rozmyślam nad menu na wielkanocny stół. Jak na razie znalazłam kilka ciekawych przepisów między innymi na różne pasztety, mięsa i  pieczeń rzymską. Co zrobię? Na pewno pasztet jajeczny i mięsny. Pieczeń rzymska jest u nas bardzo popularna a jej nazwa w dosłownym przetłumaczeniu słowa znaczyłaby "mięsny-chleb". Oprócz tego będzie też i taca polskich wędlin i serów holenderskich, żurek, sałatki jajeczne na bazie majonezu i na koniec desery. A u was co na pewno zagości na waszym Wielkanocnym śniadaniu?

Co do wystroju to mam dla was propozycję aranżacji stołu. Jak już zauważyliście u mnie w tym roku królują naturalne kolory (oprócz moich ulubionych srebrnych akcentów) i w tych kolorach również nakryłam stół.











Sztućce z drewnianą obudową kupiłam w Zara Home jest to ich obecna kolekcja.
 




wtorek, 15 marca 2016

Garderoba część druga


Dzisiaj kontynuacja jednego z najczęściej odwiedzanych postów u mnie na blogu. O tym jak odświeżyć garderobę pisałam już wcześniej, teraz chce wam pokazać jak ja organizuje sobie outfit  tak aby nie zajęło mi to dużo czasu a look był przemyślany i modny. I chce wam pokazać moje nowości.

W tym sezonie (jak i w poprzednim zresztą) królują u nas metaliczne akcenty. Złoto, srebro, brąz... wszystko weszło w łaski i ma się bardzo dobrze.
Powiem szczerze że mnie ten szał też dopadł. Co wcale nie oznacza niczego złego. A wręcz przeciwnie, jakoś szybciej dzięki temu dopasowuje do siebie części ubrań. Wystarczy jeden lub dwa metaliczne akcenty a resztę ubrań można dobrać typu basic: Białe/beżowe/czarne/szare - spodnie - bluzki - swetry, tak aby efekt był modny a nie nachalny.

Co do samej garderoby to moje ciuchy basic i spodnie są w zamkniętej szafie. Także wybieram z części otwartej jedną lub dwie rzeczy a resztę dobieram już z szafki basic.  Buty które ubieram na co dzień na płaskim spodzie są w swoich oryginalnych kartonowych pudełkach tak aby się nie poniszczyły. W szpilkach nie chodzę zbyt często ponieważ raz skręcona kostka doskwiera mi do teraz (chodzę teraz w szpilkach na od święta i w niektóre weekendy) ale uwielbiam na nie patrzeć. A skoro je już mam to dlaczego by je nie pokazywać. W końcu dekoracje powinny być dopasowane do wnętrza.

Poniżej kilka zestawów :






Poncza były również bardzo modne w tym sezonie. Nie mogło zabraknąć ich i w mojej garderobie. Są mega łatwe w użytku, wystarczy ubrać jeansy lub jasne spodnie, białą bluzkę, dobrać kilka dodatków i na to ponczo w dowolnym kolorze a cały strój nabiera eleganckiego efektu. 


 


Poniżej na zdjęciu ja i mój obecny narzeczony 10 lat temu :) Kto by pomyślał że od tego czasu nie zmieniłam się prawie w ogóle. Flakoniki na perfumy pochodzą z Ikei.


Kosmetyczka/biurko pochodzi z również z Ikei, jedynym akcentem który zmieniłam są uchwyty. Standardowe z Ikei były zwykłymi ciemno metalowymi guzikami te kupiłam niedawno w Zara Home.




 


poniedziałek, 7 marca 2016

Gniazdka Wielkanocne




Wielkanoc zbliża się już wielkimi krokami. W tym roku postanowiłam być konsekwentna co do dekoracji wielkanocnych. Jak już wszyscy odwiedzający mojego bloga zdążyli się zorientować, bardzo lubię styl glamour, srebro-złoto i lekki przepych w swoim wnętrzach. Aby nie zmieniać już tak dużo w moim salonie postanowiłam aby i święta były trochę glamour z srebrnymi akcentami. Oczywiście motywem dominującym jest naturalne piękno tych świąt, czyli niepomalowane pisanki, kwiaty, gałązki wiśni, mech, trawa, gniazda z siana i gałęzi....

Najbardziej dumna jestem z ptasich gniazd pod kloszami. Zajęło mi chwilę czasu skompletowanie potrzebnych rzeczy i oczywiście samo "montowanie" ale patrząc na efekt warto było bo w realu wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach.

Poniżej zdjęcia gniazd bez klosza i lista potrzebnych rzeczy aby je wykonać.




Czego potrzebujemy aby zrobić takie oto gniazdka:
- Gniazda o najlepiej o trzech różnych wielkościach, można je zrobić samemu albo tak jak ja kupić już gotowe w sklepie
- Jajka przepiórcze (najlepiej wydmuszki, wtedy na drugi rok również będziemy się nimi cieszyć)
- Piórka
- Mech
- Bazie i inne ozdobne kwiatki
- Klosze

Klosze możemy zastąpić wazonami. Jeżeli użyjemy wazonów jako kloszy to na górę na wazon możemy dać świece które również bardzo ładnie będą się prezentować. Jeżeli mamy natomiast szeroki wazon to najlepiej będzie jeżeli wsadzimy gniazdka do środka. Wtedy jednak najlepiej użyć na spód dużą warstwę mchu dla dekoracji.




Rodzinę  srebrnych królików udało mi się kupić w jednym z supermarketów. Kupiłam 3 różne rodzinki które wyglądają przepięknie a na dodatek pasują do mojego wnętrza.





Na koniec chciałam wam pokazać mój kącik obok telewizora, żółte króliczki zdobiły mój stół w tamtym roku i nie miałam serca ich trzymać teraz w pudełku. Do kompletu dodałam gałęzie wiśni które jeszcze maja zakwitnąć oraz duże gniazdo z kurzymi jajkami. Jak widać na dołączonym obrazku nie potrzeba pisanek wystarczą naturalne niemalowane jajka aby osiągnąć bardzo fajny efekt.